Interesująca książka o tłumaczeniach technicznych

Jeśli chodzi o tłumaczenia techniczne, to wpadła mi w ręce ostatnio świetna książka autorstwa pana Andrzeja Voellnagla „ Jak nie tłumaczyć tekstów technicznych”. Jestem obecnie w trakcie jej lektury, więc na pewno będę relacjonował konfrontując swoje wysiłki w tłumaczeniach technicznych z zestawieniu z doświadczeniem autora. Już tytuł jest intrygująco zapisany  – można odczytać go także „Jak tłumaczyć tekst techniczny”.   Wydanie mojego egzemplarza – trzecie, poprawione – pochodzi z roku  1985 i opublikowane nakładem Wydawnictwa Naukowo Technicznego, lecz widziałem nowsze edycje dostępne w internecie. Spis treści nowszych wydań jest poszerzony o zagadnienia związane z globalną siecią.

Tłumaczenia techniczne lat osiemdziesiątych

No właśnie – książka intryguje, bo już sama praca tłumacza technicznego w czasach, gdy nie było pakietu MS Office, a komputery stały w kilku pokojach i programowane były kartami perforowanymi, no może pojawiło się Atari i Commodore (nie mówiąc o polskim mikrokomputerze Meritum, nazywającym się jak tłumacz techniczny w Poznaniu)  już dla współczesnych tłumaczy wydaje się egzotykiem.

maszyna do pisania

Czy pisaliście kiedyś dłuższy tekst – niekoniecznie tłumaczenie – na maszynie do pisania? Nawet elektrycznej? Spróbujcie, a docenicie pionierów translatoryki polskiej. Wracając do książki . Autor już te trzydzieści lat temu przewidywał zastępowanie tłumaczeń automatycznymi „pudełeczkami” , snując wizję że dobrzy tłumacze „wysokiej klasy” jednak  pozostaną, a  opłaci zastąpić się kiepskich filologów automatem. Ciekawie się to czyta w czasach Google translatora.

A więc do czytania. Wkrótce napiszę kolejną część na temat lektury – tyle tytułem wstępu.

 

Jestem tłumaczem angielskiego, choć z wykształcenia muzycznego to nie wynika, nie tłumaczy translatoryki także tytuł inżyniera informatyki. Zamiłowanie do języka Brytyjczyków najwyraźniej wzięło górę.

Tłumacz techniczny angielskiego

Jestem tłumaczem angielskiego, choć z wykształcenia muzycznego to nie wynika, nie tłumaczy translatoryki także tytuł inżyniera informatyki. Zamiłowanie do języka Brytyjczyków najwyraźniej wzięło górę.

2 thoughts to “Interesująca książka o tłumaczeniach technicznych”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.