Dzisiaj obchodzimy dzień liczby Pi

Dzisiejszy dzień w Stanach Zjednoczonych , w kręgach akademickich i szkolnych, obchodzony jest jako Dzień liczby Pi. Wybór tej, a nie innej daty wiąże się ściśle z amerykańskim formatem zapisu daty, odmiennym od naszego. Notabene zapis amerykańskiego formatu dnia miesiąca i roku sprawia nieraz w tłumaczeniach pisemnych angielskiego sporo kłopotu. Skąd problem z datą w tłumaczeniach? Powstaje, gdy nie do końca  można określić, czy autor dokumentu miał na myśli 3 marca – co u nas zapisuje się 02.03 czy też drugi lutego. Pół biedy, gdy chodzi o 31 grudnia, wtedy sprawa rozwiązuje się sama.

dzień liczby pi wymawiane w angielskim jak pie

Wracając do dnia  liczby Pi: wymowa słowa „Pi” w angielskim jest identyczna jak słowa „placek” (pie), a okrągły kształt ciasta przywodzi na myśl zależność obwodu  koła do jego średnicy (albo jak kto woli promienia). Liczbę pi zwaną ludolfiną, oznaczył jako pierwszy grecki myśliciel i matematyk Archimedes, jednak Ludolph von Ceulen obliczył  wartość najważniejszej stałej  matematycznej do 35 miejsc po przecinku, dlatego uczczono jego imię w drugiej nazwie.

Dlaczego dzisiaj i co do tego ma amerykański format daty?

Jak wspomniano Dzień liczby Pi celebrowany jest 14 marca, a to dlatego, że u Amerykanów zapisuje się tę datę jako 3.14, co przypomina początek  tej liczby. Jak podaje wikipedia, Pierwsze obchody tego dnia z inicjatywy Larry’ego Shawa miały miejsce w 1988 roku w muzeum nauki Exploratorium w San Francisco. Ponieważ w Europie daty zapisujemy inaczej, a stała Pi określana jest również stosunkiem 22/7, analogicznym świętem an naszym kontynencie jest Dzień aproksymacji Pi dnia 22 lipca.

Wierszyki czyli pi-ematy czyli nieco mnemotechniki

A propos przybliżeń i sposobów na zapamiętanie – istnieje ich sporo. Niemcy mają swój wierszyk, a Polsce, w polszczyźnie sprzed reformy ortografii, można posiłkować się w nauce następującym tekstem literackim:

Kuć i orać w dzień zawzięcie,

Bo plonów niema bez trudu!

Złocisty szczęścia okręcie,

Kołyszesz…

Kuć! My nie czekajmy cudu.

Robota to potęga ludu!

Autorem powyższych strof jest poznański matematyk, profesor przedwojennej Szkoły Inżynierskiej  Kazimierz Cwojdziński. Gdy mowa o polskich wierszykach zwanych pi-ematami, to nie sposób nie wspomnieć o piłkarskim utworze, napisanym z okazji Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Argentynie w 1978 roku

„Już i Lato i Deyna strzelili do bramki obcej dwa karne. Lubański dostrzegł mistrza Szarmacha, gdy on tak wypuścił cios szacha, że zdobyć musi cel gry krzyknął Gol na Mundial Argentyna.” (30 cyfr po przecinku).

Jestem tłumaczem angielskiego, choć z wykształcenia muzycznego to nie wynika, nie tłumaczy translatoryki także tytuł inżyniera informatyki. Zamiłowanie do języka Brytyjczyków najwyraźniej wzięło górę.

Tłumacz techniczny angielskiego

Jestem tłumaczem angielskiego, choć z wykształcenia muzycznego to nie wynika, nie tłumaczy translatoryki także tytuł inżyniera informatyki. Zamiłowanie do języka Brytyjczyków najwyraźniej wzięło górę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.