Konto na prozie – czy warto?

Mnóstwo osób swego czasu zakładało konto w społecznościowym (ciekawe, dlaczego edytor tekstu Word podkreśla to niezwykle obecnie popularne i odmieniane przez wszystkie przypadki słowo jako błąd!) serwisie, którego główną częścią jest forum służące wymianie pytań, odpowiedzi, myśli i innych spraw dotyczących przekładów, tłumaczenia, niewyjaśnionych fraz i sformułowań branżowych, technicznych i innych , czyli na Proz.com. Czy warto mieć tam konto w 2018 roku?

Zacznijmy od głównego powodu zakładania. Albo powodów, bo są co najmniej dwa. Primo: korzystanie – czynne – z forum językowego. Po zalogowaniu możemy zadawać pytania i pomagać innym tłumaczom, zamiast biernie czytać istniejące wątki i szukać najbardziej podobnego przepadku do naszego problemu językowego, z którym na Proza przychodzimy.

Tłumaczymy cele portalu Proz.com

Ale przeczytajmy , co po angielsku Proz do nas mówi. „Znajdź pracę lub zatrudnij kogoś (wynajmij) na Proz, ale jest o wiele więcej niż tylko strona Freelancerów”.  „Misją ProZ.com jest dostarczenie narzędzi i możliwości, które tłumacze, firmy tłumaczeniowe i inne firmy z branży językowej mogą wykorzystać do: łączenia w sieć, poszerzenia swojej działalności, usprawnienia pracy i doświadczenia dodatkowej przyjemności w pracy zawodowej.” I u przechodzimy do  drugiego benefitu z konta na omawianym portalu językowym. Możliwość autoprezentacji, pokazania swoich tłumaczeń, umiejętności, i na odwrót – znalezienie osoby do wykonania tłumaczenia. Co nam się nigdy, przyznam, nie zdarzyło.

A jak z autorytetem , swoistym Trust Rankiem językoznawczym i translacyjnym Proza w obecnym Internecie? Serwis pozwala na dodanie swoich wersji rozwiązania problemu tłumaczeniowego oraz na ocenianie tych wersji odpowiedzi przez zadającego pytanie oraz innych tłumaczy. Dodam, że lata temu Proz, zwłaszcza w dziedzinie zagadnień technicznych, był genialną pomocą językową dla tłumacza technicznego.

Profil tłumacza technicznego na Proz.comZnajdowałem na nim wiele językowych perełek – świadczących o poziomie wiedzy językowej ale też inżynierskiej i specjalistycznej autorów. Mówiło się, że w sprawach technicznych Proz jest autorytetem. Odwrotnie z kwestiami np. ekonomicznymi czy typowo biznesowymi, gdzie zgadywankom komentujących nie było końca (ale czy inżynier musi znać się na prawie?).

Rośnie konkurencja lingwistyczna w internecie

Obecnie widać rosnące znaczenie innego, portalu-nowego-typu wspomagania tłumaczeniowego (czy można już mówić o CAT online?) , gdzie mamy obok siebie zebrane tekstu w języku źródłowym i docelowym z wyszukaniem poszukiwanego sformułowania. Często są to teksty z „Eur lexa” czyli najwyższego gremium tłumaczy europejskich. Ale o tym portalu w następnym odcinku

Jestem tłumaczem angielskiego, choć z wykształcenia muzycznego to nie wynika, nie tłumaczy translatoryki także tytuł inżyniera informatyki. Zamiłowanie do języka Brytyjczyków najwyraźniej wzięło górę.

Tłumacz techniczny angielskiego

Jestem tłumaczem angielskiego, choć z wykształcenia muzycznego to nie wynika, nie tłumaczy translatoryki także tytuł inżyniera informatyki. Zamiłowanie do języka Brytyjczyków najwyraźniej wzięło górę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.